centrum

email

kartki

top lista


katalog

L  A  N  G  U  A  G  E

   

English
Espanol
Čeština
Esperanto

Polski
Italiano
Bulgarian
Deutsch

Ukrainian
Nederlands
Français
Belorussian

Russian
Slovenčina
Slovenski
Portugues

Magyar
Arabi

   

Media o nas

27 grudnia 2007 r.

Trafiliśmy na czołówki gazet

Polska The Times Dziennik Bałtycki
Dziennik Łódzki
Dziennik Zachodni
Gazeta Krakowska
Gazeta Wrocławska
Głos Wielkopolski

 
2 stycznia 2003
Dziennik Łódzki
 
grudzień 2002
Aspekt Polski
 
24 listopada 2002
Niedziela Łódzka
 
więcej...
 

Odnowa Kościoła

Rozpoczęliśmy DŁUGĄ drogę w stronę Soboru Powszechnego, który dokona odnowy Kościoła Katolickiego - w i ę c e j...

religia.pl chce założyć seminarium duchowne

zmiany w parafii - zanik anonimowości wiernych

każda parafia winna objąć opieką jedną misję

kapłanie, zacznij szukać ludzi, którzy pogubili się w Twojej parafii

 

Ogłoszenia

Charyzmatyczne Rekolekcje
W DRODZE DO MADRYTU - PIESZA PIELGRZYMKA ZE WSPÓLNOTA CHEMIN NEUF DO POLSKIEGO SANTIAGO SLADAMI SW. JAKUBA
Zaproszenie na XVIII Festiwal Piosenki Maryjnej
 

czytaj więcej   

 
 

Życie

Małżeństwo

Kapłaństwo i zakony

Powołanie

Życie

Polecamy: Najlepszy przyjaciel każdej dziewczyny

Informacja

1. religia.pl prowadzi działalność ewangelizacyjną w Kościele Katolickim.
2. Nie przyjmujemy żadnych pieniędzy i nie reklamujemy za nie. Wszystko bezpłatnie.
3. W całości dzieło finansowane jest ze środków prywatnych właściciela (więcej)
4. Wszyscy pracują bezpłatnie.
Redakcja: Warszawa

Historia religia.pl - świadectwo wiary

część I - do roku 2000

część II - od roku 2000

historia stron religia.pl

Media o nas

jak czytać religia.pl

 

Dar miłości

 
 
 
Przyjmij do swojej rodziny dziecko

Adopcja indywidualna
Ruch "Maitri"

x

Otrzymasz jego zdjęcie, opis jego rodziny.
Jego zdjęcie postawisz sobie obok Twoich dzieci lub jeśli ich nie masz - będzie to Twoje pierwsze dziecko.
Módl się za nie, kładź się spać i budząc się ze snu
myśl o nim.
 
 
Żydowskie spojrzenie na Jezusa
- warto przeczytać: 

1. Geza Vermes, Kto był kim w czasach Jezusa 
2. Geza Vermes, Twarze Jezusa 
3. Geza Vermes, Autentyczna Ewangelia Jezusa

 

religia.pl - sprzedaż

Sprzedam religia.pl

Po drugiej operacji nowotworu jelita grubego moja dobra ciocia leży w gorączce w szpitalu na intensywnej terapii i grozi jej śmierć. Lekarze nie wiedzieli i nadal mają problem jak jej pomóc. Aby ratować życie, które nikło - chyba po dwóch dniach od drugiej - zrobili jej trzecią operację, która trwała ok. 3 godziny.  

Kilka dni temu poszedłem do kościoła i prosiłem Jezusa o zdrowie dla niej. Wnet poczułem w sobie ten sam głos, co zawsze - który mówił, że wyjdzie z tego, że będzie żyć.

Od kilku dni zmagam się pomiędzy zaufaniem temu głosowi a niepokojem i codziennie obserwuję ciocię, która do dziś leży na intensywnej terapii.

Ufam temu głosowi, który nigdy wcześniej w życiu nie zawiódł mnie, a wiele razy mówił.
Gdyby jednak ten głos okazał się fałszywy - uznam, że pomyliłem się, że to, co piszę na religia.pl to moje urojenia
i zaprzestanę pisania - sprzedam domenę religia.pl
Jeśli okaże się, że głos jest prawdziwy - pójdę dalej za nim.
Będę konsekwentny.
                                                  Warszawa, 21.07.2010 r.

26.07.2010 - ciocia nadal leży na intensywnej terapii

Czy ja gram z Tobą, Panie?
czy można w ogóle z Tobą grać?
Stawiam na szali swoją wiarygodność, bo nie ma sensu iść drogą, która nie prowadzi do Ciebie.
Czy myślisz, że boję się, że zakwestionuję swoją wiarygodność? - Najmniej mnie to obchodzi.
Może w końcu pozbędę się tego, co pcha mnie w nieznane.
Bo gdzie dotknę, muszę ogłaszać: "gwałt i ruina".
Daj zdrowie, cioci, i daj mi wypocząć, Panie - ode mnie.


30.07.2010 - ciocia nadal leży na intensywnej terapii. Lekarze mówią, że to stan krytyczny, trzeba szykować się na najgorsze. Zjeżdża się rodzina z dalszych stron Polski.

Czy nie ufam Ci, Panie?
Tobie ufam, ale mam dystans do siebie!

30.07.2010 godz. 11.40 - właśnie robią 4-tą operację cioci - czwartą operację w ciągu ok. 3 tygodni.
Obiecał mi, że będzie żyć, a nie że nie będzie mieć operacji.
Jeśli nie dotrzymasz, Panie, obietnicy, uznam, że nigdy nie mówiłeś i nie mówisz - bo niby dlaczego inaczej?
Odtąd każdy Twój głos będzie odczytywany jako urojenie!
o ile samo w sobie nie jest urojeniem!

Czy na tym ma polegać zaufanie, że w sytuacji kiedy nie widać żadnej nadziei - ufać, że będzie dobrze, bo Ty tak powiedziałeś?

Że pomimo iż niemal wszystko przeczy Twojemu Bóstwu i temu, że w ogóle istniejesz - ufać tym, którzy z Tobą byli, razem z Tobą jedli i słuchali Ciebie?

Czy na tym polega zaufanie?
Czy na tym polega przyjęcie Ciebie?

OK, wychodzę na jezioro i chcę iść po wodzie do Ciebie. Nie będę patrzył na pieniące się fale ani walące pioruny - idę po wodzie do Ciebie, Jezu.
Patrzę tylko na Ciebie!

Idź, odtąd Twoja ciocia jest uzdrowiona!

31.07.2010 godz. 23.30 - nie ma żadnej poprawy, gorączka nadal ok. 40 stopni, wykryto dziś cukrzycę. Od 3 tygodni ciocia przebywa w śpiączce. Zrobiono jej otwór w gardle, aby ułatwić oddychanie. Po ludzku patrząc - nie ma żadnej nadziei. Trudno nawet wierzyć w cud. Nikt nie daje żadnej nadziei. Rodzina oswaja się ze śmiercią.
- Obiecałeś, Panie. Nie widzę ani jednego powodu, abyś nie miał dotrzymać swojego słowa.
Oj, trudno iść wbrew nadziei i robić z siebie publicznie idiotę.
Nie szkodzi.
Muszę wiedzieć czy to, co mam - pochodzi od Ciebie.
Nawet jeśli wyjdę na idiotę - przynajmniej będę żył w prawdzie.
Głupi nigdy nie powie, że jest głupi, a ja, Panie, mówię, że jestem głupi i wiele głupot w życiu narobiłem, których żałuję.

Prawda jest najważniejsza. Za wszelką cenę chcę żyć w prawdzie, nawet za cenę ośmieszenia mnie i zakwestionowania sensowności mojego dotychczasowego życia. Może jeszcze mi trochę pozostało żyć - spróbuję inaczej.

Kiedy po 3 latach odejścia od Ciebie - znów pozwoliłeś mi Cię odzyskać - całym sobą przywarłem do Ciebie i stałeś się dla mnie niemal jak tlen, bez którego nie mógłbym żyć.

Wiesz, że Cię bardzo kocham. Znasz dobrze moje serce. Wszędzie tam, gdzie odczuwałem Twoją dłoń - nawet gdy inni prześladowali mnie - była ta jakaś przedziwna pewność i spokój, że Ty prowadzisz - i że będzie dobrze. I było dobrze. Tym razem tak samo jest.
Moje ciało zamartwia się i niepokoi, ale mój duch tkwi w Tobie.

To jest bardzo dziwna wiara - kiedy ktoś umiera mówić, że on będzie żył. Wówczas wszyscy mogą naśmiewać się, a nikt nie chce wyjść na idiotę. Ale jak można inaczej mówić, kiedy Ty tak  powiedziałeś?
Czy to tylko moje urojenia?

A jeśli nie urojenia? - to przestraszę się z zetknięcia z Twoją świętością. Aż boję się o tym pomyśleć.
 
 

 

Czas na mnie, Panie

Po 3 latach odejścia od Kościoła Katolickiego - muszę wrócić, gdyż liczne badania i poszukiwania przekonują mnie, że w Kościele jest prawda o rzeczywistości.

Dziś, tj. 15 czerwca 2010 r. -  poszedłem do spowiedzi św.

25 maja 2010 r. wskutek 4-doświadczeń, jakie miały miejsce tego dnia - musiałem zakwestionować moje dotychczasowe myślenie i siła poznania, jaką miałem, zwróciła mnie do Kościoła Katolickiego.

Od tego czasu upłynęło ponad 65 dni.

Kiedy wnikam w istotę Kościoła - coraz mocniej dostrzegam w nim prawdę o rzeczywistości.

To dotknięcie istoty niejako przymusza mnie do wzywania do odnowy Kościoła na wzór Jezusa i do czynienia tej odnowy już teraz w moim życiu.

Tak, Kościół musi się odnowić, musi wrócić do Jezusa, bo taki Kościół poznałem i taki doświadczyłem, który objawił mi prawdę o rzeczywistości.

Co dalej?

Muszę pójść za prawdą, którą dostrzegam i poznaję.  
 
 
 

 

Moja rodzina

   

O mnie (40 lat):

- posiadam certyfikat - poświadczenie bezpieczeństwa - wydane przez Służby Kontrwywiadu Wojskowego, upoważniające do dostępu do najwyższej klauzuli tajnych dokumentów państwowych: "ściśle tajne".

- ukończyłem z oceną bardzo dobrą oraz z wyróżnieniem teologię na Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie (obecnie Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego)

- ukończyłem z oceną bardzo dobrą studia podyplomowe z zarządzania firmą na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego

- posiadam ponad 30 certyfikatów z informatyki

Jako główny informatyk pracowałem m. in.
a) 7 lat Okręgowa Komisja Egzaminacyjna [rekomendacja]
[zaświadczenie 1]   [zaświadczenie 2]

b) 3 lata Manta Multimedia Sp. z  o.o.
[zaświadczenie 1]   [zaświadczenie 2]

Obecnie na stałe obsługuję w informatyce kilka firm warszawskich.


Moja żona (33 lata):


- ukończyła filologię polską na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu

- ukończyła logopedię na Uniwersytecie Łódzkim

Do 2008 r. pracowała jako nauczyciel języka polskiego oraz w trzech dodatkowych szkołach warszawskich jako logopeda.
Obecnie jest na urlopie wychowawczym.

Jesteśmy małżeństwem od 14 sierpnia 1999 r. zawartym w kościele katolickim. Nasza córeczka była chrzczona ok. pół roku po narodzinach w jubileusz naszego 10-lecia małżeństwa.

Historia moich 30-tu pierwszych lat została opisana [tutaj...]
Kościół Katolicki niech to ujawni kiedy sam chce.
 
 

 

Z własnego życia

Zjawa na podwórku koło Włocławka
Dlaczego nie mogłem okłamać żony, podobnie jak Jezus - uczniów.
Naukowy opis cudu słońca dokonany 3. listopada 1917r. przez Goncalo de Almeida Garreta - wykladowcę uniwersytetu w Coimbra.
Dziewczyna z dworca Zachodniego w Warszawie - wszędzie czuła szatana.
Podczas modlitwy do Ducha św. - ludzie krzyczeli, płakali, uciekali i padali na posadzkę kościoła.
W Łodzi ze starej plebanii - kilka razy uciekałem o północy...
Zaskakujące wezwanie w pociągu - Klęczałem na podłodze, a oni kładli na mnie ręce i modlili się wzywając Ducha św. i Jezusa.
Zmarła babcia nakazuje odebrać wyniki lekarskie, których zapomniano wydać - a dotyczyły choroby.
Powiedziałem, że w tym roku będziemy mieli dziecko - zamurowało wszystkich, łącznie z moją żoną. Miałem w sobie pewność, że tak będzie.
Boże, jakie to było niesamowite doświadczenie.
Pożera mnie troska o dom Twój, Panie – o mój dom, Panie! I nie wiem dlaczego mnie ta troska pożera, i właśnie dlaczego aż tak - do szpiku kości.
Uznany zostałem przez instytucję Kościoła, że jestem chory psychicznie. Skierowali mnie na badania. Zbadali i powiedzieli, że jednak jestem zdrowy psychicznie.
Nie wiem czy i kiedy powinien ujawnić to, co pewien ksiądz opisuje tak:...
On bierze ją na swoje ramiona - bo i tak wyczerpana jest zagubieniem się.
 
 
 

 

Boli, bardzo boli

Walczę pomiędzy mściwością a dobrocią wobec pracodawcy, który pomimo naszej umowy - nie wypłacił mi ponad 5600 zł, a jeszcze śmiał straszyć moją żonę.

Kochać tych, którzy źle nam czynią wcale nie jest takie proste, zwłaszcza że ma się na nich różne dowody o ich innych złych działaniach i można ulżyć sobie odwetem.
Pomimo to w ciągu 9 miesięcy od odejścia z pracy - wprowadziłem w jego firmę kolejnych 3-ech informatyków, moich następców, bo żaden odchodzący nie chciał tego zrobić.

Krzywda boli, bardzo boli, ale czy to nie jest właśnie ta miłość nieprzyjaciół i dobroć wobec nich, o której mówił Jezus?
A może jesteśmy naiwni? - i to inni wykorzystują.
======================


W 2006 r. kurie i wielu księży otrzymało moją książkę, której fragmenty ukazują obecnego "z najwyższej półki" księdza kapelana sportowców.
Interweniowałem raz w Episkopacie i cofnięto go z którejś poważnej imprezy sportowej.
Teraz chyba zapomniano, a z resztą kogo to obchodzi, że wykańczał psychicznie kleryków, którzy grupami uciekali do innych seminariów itd. a dziś jest ojcem duchownym młodych sportowców (może się nawrócił? - wierzycie?)  

Jak to ciężko coś zrobić, aby nie być mściwym, a jednocześnie być dobrym i zająć stanowisko wobec zła.

Przedstawiłem kuriom, księżom - wydaje się, że zrzuciłem z siebie odpowiedzialność, a z drugiej strony czuję nią na sobie nadal, że ktoś, kto niszczył młodych ludzi dziś staje się ich ojcem duchownym - i nikt temu nie zaradził.
 
 
 

Zło

Zło goszczące w Kościele nie jest straszne, bo jesteśmy słabi i codziennie nawracamy się, zrywamy ze złem łączność.

Straszne jest zło mieszkające w Kościele, które w nim rozbiło swój obóz i z niego steruje.

A najstraszniejsza jest znieczulica i odrętwienie ludzi świętych, którym wmówiono, że z miłości do Kościoła mają układać się i zaprzyjaźnić ze złem, i pozwolić mu mieszkać w Kościele.
 
 
 

 

Rozbite małżeństwa

Odczuwam jakąś głęboką potrzebę, aby zająć się tym niezwykle trudnym tematem.

dotyczy to
- małżonków zdradzonych
- obojga małżonków sfrustrowanych małżeństwem
- małżonków, którzy zdradzają

Spróbujemy w duchu miłości spojrzeć na te sytuacje.


Istotą miłości jest wierność. Miłość zawsze zakłada wierność, inaczej miłość nie byłaby dobrem, nie byłaby miłością.
Zdrada: "Wcześniej kochałem Cię, ale teraz już nie kocham".
Zauważmy co się dzieje w cudzołóstwie: na miejsce osoby, której podarowaliśmy kiedyś miłość (małżonek) - wchodzi inna osoba i to ona zajmuje miejsce małżonka.
Miłość dopuszcza odejście od małżonka, jeśli nie dajemy rady z nim żyć, ale nie dopuszcza eliminowania go drugą osobą.
Zdrada jednego małżonka nie jest uzasadnionym powodem do tego, aby drugi przestał być wierny danej swojej miłości.
Kiedy ktoś odrzuci i zdradzi naszą miłość = czujemy złość, a nawet nienawiść do tej osoby, zwłaszcza jeśli jesteśmy po bolesnych procesach sądowo-rozwodowych.
Kiedy inni ludzie zdradzeni - zdradzają. Jezus mówi: Ja też byłem zdradzony i odrzucony, ale ja kocham - kocham nadal także tego, który mnie zdradził i odrzucił.
Nie walcz z Kościołem, bo Kościół nie jest tutaj stroną. Stroną jesteś ty i twoja miłość. Ty możesz zrobić co chcesz, ale stań w prawdzie: jeśli nie potrafisz kochać - to powiedz to sobie prosto w oczy.
Wielokrotny morderca szczerze porzuca stan nieporządku, a małżonek - trwa w tym stanie i nie chce go zmienić.
Mąż odszedł od żony i pozbawił ją środków finansowych. Żona opuściła męża, a ten nie daje sobie rady w samotności żyć.
Nasza słabość i czyny wynikające z naszej słabości wcale nie tłumaczą naszej zdrady miłości wobec innej osoby, bo miłość jest zawsze wierna.
Do osoby, która została zdradzona - Jeśli jednak uznasz z tą osobą, że chcecie żyć razem, ale bez zdradzania miłości raz danej (wobec Twojego współmałżonka) - możesz iść do spowiedzi i Komunii św.
Do osoby, która zdradziła - Trzeba wejść na drogę pokuty i nawrócenia.
I na koniec - powiedzmy sobie szczerze: wspólnoty chrześcijańskie są zbyt egoistyczne, aby wspomóc siostry i braci, którzy zostali zdradzeni w małżeństwie.
Mój Kościół pozbawiony jest pastrzy, a ci, co są - w większości są byle jacy. Pozostali - to pijawki i pasożyty.
 
 
 

 

Rozmowy

Dlaczego, Panie, wystawiłeś mnie na takie wątpliwości i odejście od Kościoła?
Dlaczego, Panie, tylu ludzi błądzi nadal tak jak ja wcześniej?
Czy zatem, Panie, można Cię poznać nawet nie będąc katolikiem?
Zatem gdzie jest, Panie, istota poznania?
I co dalej?
Powiedz im, że kocham mój Kościół, że kocham, Ciebie, mój Kościele.
Gdy przestajemy kochać...
 
 
 
 

 

Dokąd idę?

To, co oczywiste - wcale nie musi być prawdziwe.
W wielu sytuacjach życia wierzymy, czasami mylimy się w wierze, ale w rzeczach ważnych oczekujemy poświadczenia wiary, zaś w sprawach naglących - nie mamy czasu na poświadczenie - działamy natychmiast.
Krzyczymy na cały świat, że racjonalnie myślimy - może i tak; ale postępujemy jednak bezmyślnie, niemal bezmyślnie, na skróty - bazując na zaufaniu.
Ufamy - doświadczamy wprowadzania nas w błąd - jesteśmy ostrożni - boimy się = i nadal ufamy godząc się na porażki, bo nie mamy innego wyjścia.
1 krok milowy - jeśli ktoś uważa człowieka za Boga to znaczy, że jest głupcem. Jeśli zaś jest geniuszem - to może rzeczywiście ten człowiek jest Bogiem.
Zwykło się mówić, że apostołowie byli niewykształceni - a odkąd to ludzie wykształceni są mądrzejsi od niewykształconych? - wprawdzie mają większą wiedzę, ale czy to świadczy o mądrości?
Jezus nie posyłał głupich ludzi, aby szli i głosili Ewangelię, aby uzdrawiali, podnosili na duchu, miłowali itd.
2 krok milowy - Trzeba bluźniercą być, aby pogwałcić wierność Bogu i oddawać cześć innemu człowiekowi jako Bogu - stawiając go na równi z Bogiem Jahwe.
Ani rozum, ani doświadczenie, ani zmysły np. wzrok - nie dają nam 100%-owej pewności poznania rzeczywistości.
Całe nasze życie oparte jest na zaufaniu. Żyjemy, bo ufamy.
Jako, że ufamy - ciągle pytamy o wiarygodność tego, komu czy czemu - ufamy. W wiarygodności też możemy pomylić się.
To, że ktoś oddał życie za coś wcale nie znaczy, że ma rację.
Zaufanie najpierw jest koniecznością i zdeterminowaniem, potem - naszym wyborem. Ostatecznie i tak zależne jest od naszej całej osobowości i możliwości poznania.
Krok 1 - próbuję znaleźć chociaż jeden powód dla którego powinienem odrzucić poznanie pierwszych chrześcijan - pomimo starań - nie znajduję.
Tak, zaufanie nie gwarantuje 100%-owej pewności, ale i tak na każdym etapie życia komuś ufamy. Dla mnie wiarygodniejsi są pierwsi chrześcijanie od...
TEST - sprawdź które poglądy są dla Ciebie wiarygodne i której religii czy światopoglądowi ufasz.
Serce moje jest w Kościele Katolickim.
Jeśli pierwsi chrześcijanie w czymś nas oszukali to są kłamcami albo ludźmi chorymi psychicznie. Jest tylko jeden problem - czy takich ludzi, jakich znamy z historii - można w ogóle nazwać kłamcami lub chorymi psychicznie?
W miejsce proboszcza - ustanowić ojca wspólnoty parafialnej - żonatego mężczyznę, który będzie kierował życiem parafii.
Miłość jest czymś, co mamy wrodzone - z tym przychodzimy na świat. Miłość jest tym, co należy do istoty naszego człowieczeństwa.
Miłość nie sprawia bólu, miłość czyni człowieka szczęśliwym, miłość utrzymuje przy życiu, daje zdrowie, nadzieję, powstania z opresji.
Nie mamy prawa decydować kogo kochać, a kogo pozbawić miłości. Musimy kochać wszystkich, każde istnienie - człowieka, zwierzę, przyrodę. Miłość nie dopuszcza podziału, miłość jest zachłanna - chce wszystko i tym się upaja.
Chyba dopiero teraz rozumiem dlaczego Ewangelie mówią, że Bóg jest miłością.
Takie usposobienie czyni człowieka zdolnym do poznania, że Bóg jest miłością czyli do dotarcia do źródła miłości.
Problem w tym, że ARA BABA nie jest powszechnie odczuwana i nic nie wskazuje na to, aby kiedykolwiek była - a obecność Boga jest powszechnie odczuwana.
Dlatego trzeba zapytać Jezusa - czy mój Kościół uobecnia Jego osobę w świecie.
Szukałem prawdy, ale nie znalazłem jej ani w kręgach władzy, ani w kręgach bogaczy, zaś z władzą i bogactwem często wiązała się pornografia i wyuzdanie seksualne.
Większe zaufanie mam do patrzenia, powonienia, dotyku - niż do rozumu.
Stawiam się jednak w sytuacji mojej śmierci - co byłoby wówczas dla mnie najważniejsze i z czego byłbym zadowolony, a z czego - nie.
Boimy się śmierci, gdyż jej świadomość wymagałaby od nas zmiany obecnego życia.
Bogactwo Kościoła zabija ducha nawrócenia.
Nie interesuje mnie, że protestanci czy prawosławni albo muzułmanie - zabijali i torturowali, ale boli mnie, że mój Kościół to robił.
Dlatego, kiedy widzisz zło, tym bardziej w Kościele - nie możesz przejść obojętnie, tak, jak widząc palący się dom nie powiesz, że najpierw zostaniesz strażakiem, a potem przyjedziesz i ugasisz go
Wezwanie do nawrócenia nie ważne od kogo pochodzi - od ateisty, komunisty, odstępcy - ale jest zawsze zobowiązujące i na czasie.
Jakie mam prawo do wzywania do nawrócenia Kościoła? - bo to mój Kościół, bo go kocham.
Dlaczego biskupom i kapłanom nie pozostawić wzywania do nawrócenia Kościoła? wzywania do przemiany Kościoła?
Na całej plaży ujrzałem dziesiątki tysięcy opalających się szkieletów.
 
 
 
 

 

Zakwestionował

John Henry Newman zakwestionował moje dotychczasowe myślenie.

 
Pojawiają się głosy, iż nasza religia nie powinna rościć sobie pretensji do miana jedynej prawdziwej religii.
Prawda nigdy nie może stać się własnością tłumów, a o jej zrozumieniu i przyjęciu zawsze decyduje moralne i duchowe nastawienie człowieka, nie zaś jego czysty rozum.
Wiara jako cecha umysłu i charakteru człowieka pozostawała zupełnie nieznana myślicielom pogańskim.
Rozum bowiem jest naszym ostatecznym kryterium poznania i to właśnie jego ocenie zmuszeni jesteśmy poddawać wszystkie wydarzenia, myśli, pragnienia i świadectwa, jakie do nas dochodzą; a więc także świadectwa wiary chrześcijańskiej.
Rozum nie jest twórcą wiary.
Rozum nie jest tym co pierwotne, że jego aktywność zaczyna się, gdy zgromadzony już został w duszy pewien materiał, do którego rozum może się odnieść.
Rozum, pomimo tego że zajmuje się tymi samymi faktami, niekoniecznie musi doprowadzać rozumujących ludzi do takich samych wniosków.
Postawa naszego rozumu jest ściśle zależna od tego, na ile jakieś wydarzenie dotyka nas osobiście.
Uprzednie nastawienie człowieka, jego oczekiwania i pragnienia, historia życia, uczucia i wyobrażenia będą decydowały o tym, jak odniesie się on do wiary.
Rozum nie może przesądzać ani o wierze, ani o niewierze, może natomiast i rzeczywiście uzasadnia jedną i drugą.
Wiara jest pewnym przypuszczeniem lub możliwością, ale nigdy nie pewnością taką, jaką mamy na przykład w matematyce, gdy mówimy, że dwa dodać dwa równa się cztery.
Rozum niczego nie wymyśla w sferze wiary, stara się jedynie uporządkować to, w co wierzymy.
Kiedy jednak rozum będzie przychylny wobec wiary, wówczas uzna te rzeczy za możliwe, nie odrzuci ich tylko dlatego, że ich nie rozumie.
Tylko miłość, czyli prawe nastawienie serca, pozwala przezwyciężyć te niebezpieczeństwa, które czyhają na naszą wiarę.
 
 
 

 

Szukanie prawdy

  "Pierwsze kroki chrześcijaństwa"
Książka ma Imprimatur Towarzystwa Jezusowego - Zakon Jezuitów.
czytaj fragmenty
  "Pierwsi chrześcijanie"
Książka ma Imprimatur Kurii w Krakowie.
czytaj streszczenie
czytaj fragmenty
  "Jezus z Nazaretu"
Tego samego katolickiego biblisty.

czytaj streszczenie
     
  "Historia teologii"
napisana przez najwybitniejszych współczesnych patrologów.

czytaj fragmenty
     
prof. Geza Vermes


Mity w Biblii? - okiem światowej sławy badacza - byłego księdza i katolika. [czytaj...]


     
8 argumentów pokazujących, że chrześcijaństwo może być prawdziwe

10 wątpliwości czy jakakolwiek religia jest prawdziwa

28 wątpliwości i niepewności czy Jezus jest Bogiem

14 powodów dlaczego chrześcijaństwo jest mało wiarygodne i wątpliwe

Wielość religii pokazuje, że ludzie są spragnieni bardziej religii niż prawdy

Jak powstało wyznanie wiary

Czy Bóg mógł się objawić ludziom i jakie to ma znaczenie dla nas dziś?

Działanie Ducha Bożego u początków chrześcijaństwa

Poszukiwanie Boga

Możliwości poznania Boga

Żeby być chrześcijaninem trzeba uwierzyć w legendy

Nie mamy możliwości, aby poznać prawdę o rzeczywistości.

John Henry Newman – angielski filozof, pisarz, teolog, konwertyta, kardynał - zakwestionował moje myślenie

Czas poszerzyć myślenie - więc zakupiłem i czytam

Szkielet poznania

10 lat religia.pl - zestaw wszystkich artykułów
 
 
 
 

Test

Tam, gdzie serce Twoje - tam jest Twój skarb.
Idź za sercem, a znajdziesz swój skarb.


TEST
- sprawdź, które poglądy są dla Ciebie wiarygodne
i której religii czy światopoglądowi ufasz.

wejdź...
 
 
 

 

Gdyby Bóg powiedział mi, że za 30 minut zabierze mnie z tego świata, odpowiedziałbym Mu:
 - dlaczego nie od razu, Panie? - cały czas jestem gotowy.

 

 

 

 

 

 
 
   
 
   
 
   
 

 

 
 
SONDA
Czy religia.pl powinna zapytać biskupa jak pogodzić wyniki badan biblijnych z wiara Koscioła?
Tak
Nie
Nie wiem


Rezultaty
Version 2.08
 
   
 
SONDA
Czy wierzysz, że Jezus jest obecny w Komunii Swiętej?
Tak
Nie
Nie wiem


Rezultaty
Version 2.08
 
   
   
  Modlitwa> - wyślij intencję
  Msza św.
  Sanktuaria świata
  Kim jest nasz Bóg
  Towarzystwo Radości
  Moja wiara i życie
  Artykuły
  Wiadomości
  Kościół świata
  Wyślij kartkę
 <  Information
  Świadectwa wiarypan>
   
  Redakcja
   
  Lourdes kilka kamer
 <  Jerozolima online
  Jasna Góra - kaplicapan>
  Jasna G. dziedziniec
  Jasna Góra - wieża
  Kraków - Rynek
  Warszawa - Zamek
 <  Warszawa - Górcz.
  Rzym - kościół
  Watykan
  Ziemia Św. - drogi
  Widok na Asyż
  Adoracja
  Bazylika- Hostyn
  Times Square-USA
  Bukareszt-Rumunia
  Rybnik - Rynek
  Pingwiny
   
  Wspomagają nas 
   
   
   
  15% taniej na wszystko
niezależnie od sumy zakupu
tylko powołaj się na religia.pl
xx
   
  77% taniej - wpisz kod rabatowy XD6I8 - dla czytelników religia.pl xx
 
 
  Zapraszamy inne wydawnictwa
   
   
   
SSponsor serwera Webmater Śpiewnik/font>    
x Justyna Zalewska Śpiewnik x stat4u